Beige i Maryboo analizują pierwsze z dzieł pani Meyer

czwartek, 17 stycznia 2013

Wstęp, czyli witamy ponownie

Kiedy kilka lat temu decydowałyśmy się na analizę "Księżyca w Nowiu", nie miałyśmy pojęcia, że zabrniemy tak daleko z twórczością pani Meyer; nie śniło nam się też nawet grono stałych czytelników. A jednak jesteście - i nie macie pojęcia, ile radości dają nam Wasze komentarze :). To właśnie na skutek zawartych w nich sugestii postanowiłyśmy zmierzyć się z pierwszym, do tej pory pomijanym przez nas tomem sagi - "Zmierzchem". Niniejszym prezentujemy wam

"BRZASK", CZYLI ZMIERZCH OCZAMI ANTY!

  

W kwestii technicznej: ponieważ rozpoczynamy tego bloga po zakończeniu pracy nad ostatnim tomem serii, postanowiłyśmy, że tym razem w naszych komentarzach nie będziemy szczędzić sobie uszczypliwości związanych ze znanymi nam zawirowaniami fabularnymi w kolejnych częściach. Jeśli więc jest to Wasza pierwsza przygoda z naszymi analizami, wiedzcie, że źródła dla niektórych używanych przez nas terminów i żartów należy szukać w poprzednich odsłonach ;). Poszczególne kategorie za które przyznajemy punkty pozostają - przynajmniej na razie - bez zmian. Pierwsza notka pojawi się najprawdopodobniej tydzień po ostatniej analizie na "Przed Zachodem Słońca". 


Witamy ponownie na pokładzie i zapraszamy do zabawy!


Beige i Maryboo